wiadomosci-sosnowiec.pl

Media bez wyboru

Media bez wyboru

14.02.2021, 09:59

Wraz z początkiem lutego 2021 roku, obecny rząd do ewidencji legislacyjnych prac wpisał projekt ustawy, której następstwem będzie wprowadzenie podatku z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Urzędowo projekt ten opowiada o założeniu akcyzy, jednakże społeczeństwo tytułuje to po prostu haraczem. 10 lutego 2021 roku mnóstwo niezależnych mediów buntowało się właśnie wbrew wspomnianemu projektowi. Wespół z nimi zbuntowało się wiele innych osób, które też twierdzą, iż jest to bardzo niesprawiedliwe. Według założeń około połowa wpływów ze składek od reklam miałaby dotrzeć do Narodowego Funduszu Zdrowia. Jednakże rząd prawdopodobnie nie jest do końca świadom tego, iż reklamy to główne (a czasem nawet jedyne) źródło honorarium prywatnych mediów, a więc radio, gazety, telewizja lub też rozmaite internetowe materiały. To oznacza, że jeśli podatek taki rzeczywiście zostałby doprowadzony, wówczas tego rodzaju media nie będzie stać na to, aby pracować oraz realizować media niezależne.


Bojkot opierał się na tym, że zamiast różnorakich treści bądź też programów telewizyjnych, przedstawiany był tylko specjalny komunikat na czarnym tle pt. "Tu miał być Twój ulubiony program". Z kolei na portalach internetowych takich jak tvn24.pl, onet.pl lub interia.pl odwiedzający portal nie mogli przeczytać żadnych indformacyjnych artykułów. Do akcji chętnie przyłączyły się również różne stacje radiowe, między innymi radio ZET, TOK FM, Rock Radio czy też RMF FM. Telewizje zaangażowane w protest udostępniły na własnych witrynach internetowych otwarte pismo do władz Rzeczypospolitej Polskiej oraz szefów politycznych ugrupowań. To wyłączenie większości portali internetowych, telewizyjnych stacji oraz stacji radiowych na cały dzień bez wątpienia przejdzie do historii polskich massmediów. Co więcej, podatek dla Narodowego Funduszu Zdrowia to w rzeczywistości mniej niż 0,5% finansów. Znaczy to, iż zasadniczo pieniądze te w żaden sposób nie pomogą służbie zdrowia, a raczej pogorszą i tak nieciekawą sytuację właściwie wszystkich niezależnych mediów. Na dodatek cały szereg osób z mediów twierdzi, iż zaofiarowanie części finansów z medialnego podatku przeznaczonego na NFZ, może posiadać propagandowe nastawienie, które ma skierować opinię publiki przeciw dziennikarzom. Niewykluczone w inicjatywie tej może rozchodzić się o fakt, aby złotówki poodbierane niezależnym mediom, czyli około trzysta mln złotych rocznie, za zgodą rządu zostało przeznaczone dla środków masowego przekazu popierających partię rządzącą. Dysonans ten nadal trwa i raczej nie zapowiada się, żeby miał zakończyć się.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij